© Mateusz Birecki / birushots
© Mateusz Birecki / birushots
Wyścigi

Mistrzostwa Polski XCO wróciły do domu

Po latach przerwy mistrzostwa Polski w cross country rozegrano w górach. Na początku sierpnia Boguszów-Gorce gościł najlepszych zawodników olimpijskiej odmiany MTB. Wymagająca technicznie runda oraz zmienne warunki sprawiły, że w walce o medale liczyło się coś więcej niż tylko czysta moc zawodników.

W ostatnich latach najważniejszy wyścig sezonu rozgrywany był na trasach preferujących kolarzy przede wszystkim silnych fizycznie. Oczywiście nie było mowy o przypadkach, tytuły mistrzowskie zawsze zdobywali znakomici zawodnicy i zawodniczki.

Trasa wyścigu kolarskiego w Boguszowie-Gorcach

Boguszów-Gorce oferuje jednak o wiele więcej niż tylko sztywne podjazdy, z którymi zawodnicy zmagali się na Mazurach czy w Warszawie. Poza sztucznymi atrakcjami takimi jak drop czy słynny rock garden, trasa usłana jest korzeniami a sporo ścieżek prowadzi po trawersach. W związku z tym, szczególnie w przypadku opadów deszczu, większe znaczenie ma technika jazdy, dobór ciśnienia w oponach a także panowanie nad rowerem podczas jazdy w wysokim tempie.

Runda przygotowana na tegoroczne mistrzostwa miała ok. 3.5km długości i ok. 120m przewyższenia. Jedyny podjazd bez trudności technicznych, tzw. „widokowy” ma zaledwie 250m długości. Pozostałe są niewiele dłuższe, mają jednak dodatkowe atrakcje w postaci zakrętów i korzeni.

Analizę i porównanie występu poszczególnych zawodników z różnych kategorii zarówno na samych MP jak i między kolejnymi kategoriami wiekowymi utrudnia także fakt, że w czasie kilkudniowej imprezy warunki na trasie drastycznie się zmieniały. Od solidnego bagna na wyścigach sztafet, przez śliskie, kleiste błoto w sobotni poranek po twardszą i przeschniętą nawierzchnię popołudniami.

Jeśli spojrzycie na dane zawodników elity i porównacie z wartościami, które prezentowałem w poprzednim artykule, okaże się, że będą one niższe niż na wyścigu UCI w Myślenicach (gdzie również było błoto, jednak podjazdy wyraźnie dłuższe i bardziej strome) czy na Pucharze Polski w Warszawie (z twardą, suchą i bardzo siłową trasą).

Dane z rundy Mistrzostw Polski XCO Boguszów Gorce

Dane z rundy Mistrzostw Polski XCO Boguszów Gorce

Zarówno moc średnia jak i moc średnia ważona, a także znormalizowana, są wyraźnie niższe o 5, a bywa, że i o 10%. Techniczna trasa, śliska nawierzchnia oraz odcinki, które szybciej było biec niż jechać, dają taki właśnie efekt.

 

Wyniki

Z całego wyścigu dane wybranych zawodników prezentują się następująco:

Brajan Świder, Mistrz Polski Junior Młodszy:
Moc średnia: 232W
Moc średnia ważona: 264W

Bartek Wawak (mistrz Polski elity):
Moc średnia: 263W
Moc średnia ważona: 296W

Karol Ostaszewski (4m elita mężczyzn):
Moc średnia: 257W
Moc średnia ważona: 286W

Michał Topór (6m. elita mężczyzn):
Moc średnia: 248W
Moc średnia ważona: 276W

Marcin Kawalec (3m Masters I):
Moc średnia: 226W
Moc średnia ważona: 251W

I na koniec mój skromny wynik, który dał mi 21 miejsce w kategorii Masters 1:
Moc średnia: 164W
Moc średnia ważona: 203W

Zatem gdyby nie wszystkie zastrzeżenia powyżej, w porównaniu z mniej technicznymi trasami w lepszych warunkach, „suche liczby” sugerowałyby niemal w każdym przypadku wyścig przejechany niż w sprawdzianach przed mistrzostwami. Tymczasem właściwie każdy z zawodników zostawił w Boguszowie – Gorcach całkiem sporo zdrowia.

Wspomniany wcześniej podjazd „widokowy” jest zbyt krótki, by załapał się jako segment na stravie, jest więc tam połączony z krótkim, płaskim odcinkiem prowadzącym do niego po zjeździe zwanym jako “czarci jar”. Było to jedno z nielicznych miejsc, w których można było złapać oddech lub napić się, jednak chwila dekoncentracji oznaczała równocześnie spadek tempa i stratę czasu.

Z drugiej strony był to właściwie jedyny odcinek, gdzie liczyła się sama moc. Tak prezentują się czasy i wartości mocy wybranych zawodników:

Wawak 50” 475W
Topór 55” 420W
Ostaszewski 58” 402W
Kawalec 1’8” 331W
Ja 😉  1’10” 315W
Barbara Borowiecka: 1’17” 303W

Ciekawym materiałem porównawczym mogą być też wartości średnie i maksymalne na samym „widokowym”:

Wawak: 830max/670avg
Ja: 721max/421avg
Kawalec: 646max/426avg

 

Ciekawostki z wyścigu

Na koniec mam dla Was wykres z najbardziej ekscytującego momentu całych mistrzostw, czyli finiszu o złoto, w którym Bartek Wawak pokonał Kubę Zamroźniaka. Trasa poprowadzona na stadionie miała kilka zakrętów, które na pełnej prędkości wymagały uwagi i zmian rytmu pedałowania. Minutowy sprint w wykonaniu mistrza polski elity to średnio 421W i maksymalnie pomiar mocy wskazywał 1035W.

Bartek Wawak finiszujący po złoty medal mistrzostw polski elity

Bartek Wawak finiszujący po złoty medal mistrzostw polski elity.

Mistrzostwa Polski w Boguszowie-Gorcach nie bez powodu cieszyły się powszechnym uznaniem i aprobatą. Kolarstwo górskie, szczególnie współczesne cross country, to o wiele więcej składowych niż sama siła, moc i stosunek mocy do masy ciała. Technika i ekonomika jazdy, odwaga, wybór odpowiedniej linii przejazdu w trudnych warunkach, panowanie nad rowerem a także decyzje o tym, czy jechać czy biec to nieodzowne elementy jazdy MTB.

Jeżeli przygotowujesz się do sezonu lub intensywnie trenujesz, aby poprawić swój wynik w następnym wyścigu, to sprawdź aplikację aitrainer.eu, która dokładnie pokaże Ci jako powinien wyglądać Twój trening kolarski.

Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *